po 2 dniach marszu udalo mi sie zlapac stopa: jechala sobie terenowa ciezarowka po piach; no i hop na pake; ale do konca az tak wesolo nie bylo; po pewnym czasie ciezarowka sie zatrzymala a pasarzer pobiegl czegos szukac w przydroznym rowie; po pewnym czasie sytuacja sie powturzyla: pomyslalem ze ziomkowie z pustkowia obiecali mu ze cos tam w umowionym miejscu zostawia : ale za trzecim razem sie wyjasnilo ; biegali za przestraszonymi przez ciezarowke jaszczurkami; a ze jest to okres rozrodu to jaszczurki ow sa tluste i ociezale i latwe do zlapania; bylo krwawo; masakra: przy zarzynaniu jednej z nich wzniesiono nawet krotka modle do Allaha; ofiara
more pics at :
http://picasaweb.google.com/cyprianbuss/PolowanieNaJaszczurki#
